Przedawnienie długu (pożyczki, kredytu, zobowiązania)

W sprawach związanych z przedawnionymi długami (pożyczkami, kredytami itd.) Kancelaria od wielu lat działa na terenie całej Polski, a zapłata za sprawę pobierana jest dopiero po zakończeniu sprawy, zgodnie z kosztami przyznanymi przez Sąd od przegrywającego sprawę sądową wierzyciela (przegrywający sprawę płaci za koszt adwokata lub radcy prawnego ustanowionego przez wygrywającego).

Kancelaria najpierw dokonywuje bezpłatnej wstępnej analiza sprawy sądowej i ustala czy dług jest przedawniony, a tym samym ustala zasadność dalszych czynności. Dokumenty można przesłać pocztą email lub tradycyjną.

Dotychczasowa praktyka wskazuje, że w większości przypadków przedawniony dług został sprzedany przez dotychczasowego wierzyciela (najczęściej bank) na rzecz firm windykacyjnej, dlatego umiejętne wniesienie sprzeciwu do nakazu zapłaty (albo zarzutów do nakazu zapłaty) skutkuje wygraniem sprawy. 

Co to jest przedawnienie? Przede wszystkim potocznie używa się pojęcia „umorzenie”, jednak w języku prawniczym pojęcie „umorzenie” oznacza zupełnie co innego. W przypadku długów „umorzenie” może oznaczać rezygnację z części długu (najczęściej odsetek) na skutek zawartej ugody z firmą windykacyjną.

Natomiast „przedawnienie” to pojęcie obejmujące sposób obrony przed zapłatą całości długu na podstawie podniesienia zarzutu przedawnienia.

Przedawnienie zostało uregulowane w przepisach kodeksu cywilnego poczynając od art. 117. Polega na tym że, po upływie określonego w przepisach terminu np 3 lat, osoba przeciwko której przysługuje roszczenie (dłużnik) może obronić się przed zapłatą. Przedawnienie zostało wprowadzone w celu stabilizacji obrotu prawnego – przy założeniu, że jeżeli ktoś nie dochodzi przysługującego mu roszczenia to znaczy, że mu na nim nie zależy i takie działanie nie powinno podlegać ochronie prawnej; jak również wskazuje się, iż nie można oczekiwać od dłużnika, że będzie „wieczyście” w gotowości do zaspokojenia roszczenia. Można tu przytoczyć chociażby Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 23 kwietnia 2014 r. sygn. akt I ACa 1361/13 : Instytucja przedawnienia ma na celu ochronę dłużnika, żeby nie pozostawał on w długotrwałej niepewności, co pozwala uznać, że postulat pewności obrotu również stanowi ratio legis instytucji przedawnienia.

Jak liczyć termin powstania przedawnienia.

Termin przedawnienia rozpoczyna się z momentem wymagalności roszczenia – czyli z chwilą, w której wierzyciel mógł już żądać od dłużnika spłaty długu. Najczęściej jest to termin zapłaty raty pożyczki (kredytu) albo data wypowiedzenia umowy pożyczki (kredytu) ze względu na uchybienie płatności ratom.

Dodatkową komplikacją sytuacji jest, że nie wszystkie wierzytelności przedawniają się w tym samym czasie, podstawą jest okres 10 lat jednak istnieje od tego wiele wyjątków, przykładowo roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przedawniają się z upływem 3 lat, jak również roszczenia okresowe czyli płatne regularnie co określony odcinek czasu również przedawniają się z upływem 3 lat np. roszczenia banków. Wiele terminów przedawnienia jest wskazanych poza kodeksem cywilnym, więc nawet dotarcie do nich nie jest proste.

Jak wskazano w wyroku Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 2 października 2008 r. sygn. akt II CSK 212/2008 roszczenia banku wynikające z umowy kredytu odnawialnego, udzielonego w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym, przedawniają się w terminie trzech lat (art. 118 kc).

Przedawnienie nastąpi jeśli bank (lub firma windykacyjna) nie złoży do Sądu pozwu przez 3 lata od terminu zapłaty wynikającego z umowy. Termin trzech lat biegnie dla długu (danej kwoty) a nie dla każdego wierzyciela z osobna, czyli nawet jeśli dług był kilka razy sprzedany to i tak sprawdzamy termin zapłaty dla pierwszego wierzyciela (banku).

Wbrew obiegowej opinii, przedawnienie nie działa z urzędu/automatycznie – sądy nie rozpatrują go „same z siebie”. Oznacza to tyle, że w przypadku gdy wierzyciel wniesie do Sądu pozew i będzie żądał zapłaty z umowy pożyczki, co do której termin przedawnienia już dawno minął, to sąd w takiej sytuacji wydaje wyrok albo nakaz zapłaty, który następnie może ulec uprawomocnieniu. Umiejętne sformułowanie sprzeciwu od nakazu zapłaty (albo zarzutów do nakazu zapłaty) albo odpowiedzi na pozew – podniesienie poprawnych zarzutów i faktów sprawia, iż powództwo zostaje oddalone i dług przestaje istnieć. Jakkolwiek co raz częściej zdarza się, iż po wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty albo wniesieniu odpowiedzi na pozew powództwo zostaje przez powoda po prostu wycofane, a postępowanie umorzone. Powód (wierzyciel) cofa pozew aby uzyskać zwrot opłaty od pozwu w sytuacji, gdy wie że sprawę przegra.

Należy również zwrócić uwagę, żeby świadomie lub przypadkiem nie zrzec się zarzutu przedawnienia:

– taka sytuacja może mieć miejsce w sytuacji, kiedy osoba nieświadoma przysługujących jej praw podpisze uznanie długu – w takiej sytuacji sądy interpretują to jako pośrednie zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Zapłata jakieś części długu (choćby 1 złotówki) albo nawet obietnica zapłaty jest uznaniem długu, przerywa bieg przedawnienia i 3 letni termin przedawnienia biegnie od początku. Niestety w zależności od okoliczności może nastąpić również nieświadome zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Zdarza się, że wierzyciel domaga się zapłaty np 10 zł jako rzekomy „gest dobrej” woli aby rozpocząć ugodowe negocjacje, a w rzeczywistości chodzi o przerwanie biegu przedawnienia.

Dlatego radzę wszelkie telefony od takowych wierzycieli ignorować albo uświadamiać dzwoniącego konkluzją: „proszę do mnie nie dzwonić”. Bardzo często „kontakt” wierzyciele próbują nakłonić do zawarcia ugody nawet kiedy został złożony sprzeciw od nakazu zapłaty.

W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2014 r. I ACa 1308/2013 wskazano, iż okolicznościami, które mogą świadczyć o dorozumianym, ale niewątpliwym zamiarze dłużnika zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, są m.in. pertraktacje dłużnika z wierzycielem na temat rozłożenia długu na raty, zawarcie umowy nowacyjnej, zawarcie ugody sądowej lub pozasądowej.

Pertraktacje z wierzycielem na temat rozłożenia długu na raty mogą być interpretowane jako dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Skoro zatem uznaje się pertraktacje stron na temat rozłożenia długu na raty za dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, to uznać należało, że taki sam skutek wywołuje również prośba dłużnika o przedłużenie terminu zapłaty, zawierająca jednocześnie zobowiązanie do zapłaty długu. 

Złożenie sprzeciwu do nakazu zapłaty (albo zarzutów do nakazu zapłaty) ma sens tylko, gdy nie nastąpiło przerwanie biegu  przedawnienia.

Również analizy wymaga stwierdzenie czy bieg terminu przedawnienia został przerwany lub zawieszony wymaga poważnego zastanowienia. Ponadto zwrócić należy uwagę na fakt, iż wielokrotnie w powództwie wniesionym przed wierzyciela w sprawie przedawnionego długu brakuje podstawowych dowodów – podniesienie takiego zarzutu również ogromnie przyczynia się do oddalenia powództwa.

Cały sens składania powództwa lub innego dochodzenia przedawnionych wierzytelności polega na tym, że w przypadku gdy dłużnik dobrowolnie zapłaci wierzytelność, która już się przedawniła to nie może żądać później jej zwrotu – nawet jeżeli nie wiedział o tym, iż uległa już ona przedawnieniu.

Najczęściej bowiem jest tak, że wierzyciel wnosi do sądu pozew w którym wskazuje nieaktualny adres dłużnika. Sąd wydaje nakaz zapłaty i z pouczeniem o obowiązku wniesienia sprzeciwu wysyła nakaz zapłaty na adres podany w pozwie.  Jeśli nikt listu nie odbierze pomimo dwukrotnej awizacji, a listonosz nie uczyni adnotacji, że adres pod tym adresem nie mieszka, to Sąd uznaje, że brak odbioru był świadomym zachowaniem, uznaje doręczenie za skuteczne na postawie art. 139 § 3 k.p.c  i stwierdza prawomocność nakazu. Jeśli taka sytuacja zaistniała to przede wszystkim trzeba udowodnić, że mieszkało się wówczas pod innym adresem niż ten na który Sąd wysyłał nakaz zapłaty. Bez znaczenia jest adres zameldowania – liczy się tylko adres faktycznego zamieszkiwania.

Miejsce zamieszkania można wykazać zwykłymi dokumentami dnia codziennego np. umowa najmu, umowa o pracę, umowa o dostawę mediów (prąd, gaz, kablówka itd.), opłatą za przedszkole dziecka, a nawet dowód dostawy od firmy transportowej (zakupy na allegro), czy jakimkolwiek innym pismem, gdzie widnieje nazwisko i prawidłowy adres.

Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia III CZP 105/16 z dnia 16 lutego 2017 r. sygn. akt III CZP 105/16 : „Doręczenie w sposób przewidziany w art. 139 § 1 k.p.c. może być uznane za dokonane wtedy, gdy przesyłka sądowa została wysłana pod aktualnym adresem oraz imieniem i nazwiskiem odbiorcy.”

Takie stanowisko Sądu Najwyższego oznacza, że można składać sprzeciw od nakazu zapłaty bez wniosku o przywrócenie terminu, czyli bez zachowania 7 dni od dnia dowiedzenia się o wydaniu nakazu zapłaty, np nawet po 2 miesiącach od dowiedzenia się, że taki nakaz istnieje, a wysłany zostały na „stary” adres.

Ponadto Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 lutego 2017 roku sygn. akt II CZ 152/16 stwierdził, że: Tylko doręczenie do rąk własnych adresata pozwala w pełni urzeczywistnić cel tej czynności procesowej, tj. bezpośrednie zapoznanie się adresata z pismem. Z ciążącego na sądzie obowiązku dokonania prawidłowego doręczenia należy wyprowadzić wniosek, że nie dające się usunąć wątpliwości, czy doręczenie nastąpiło prawidłowo, nie mogą obciążać strony, wobec której doręczenie miało nastąpić. Wyjątkowy charakter doręczenia zastępczego wynika wprost z pierwszego fragmentu art. 139 § 1 k.p.c. stwierdzającego „w razie niemożności doręczenia w sposób przewidziany w artykułach poprzedzających”.

To oznacza, że składając sprzeciw od nakazu zapłaty należy podnieść zarzut obalający uznanie przesyłki sądowej za skutecznie doręczoną i jak wskazałem powyżej zarzut należy poprzeć dokumentami wykazującymi inny adres zamieszkania (np zaświadczenie o zameldowaniu, umowa najmu, umowa o pracę, umowa o tzw. kablówkę, rachunki za media).

Jednak niestety praktyka żądania przez Sądy złożenia wniosku o przywrócenie terminu w terminie 7 dni wciąż istnieje w niektórych polskich Sądach (np Sąd Rejonowy w Radomiu, Sąd Rejonowy w Elblągu i Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy), Dlatego, gdy o tzw. sprawie w sądzie dowiedzieliście się Państwo od firmy windykacyjnej, albo od komornika, który np dokonał zajęcia rachunku to zalecam reakcję w ciągu 7 dni: skutecznie (bez braków formalnych) wniesiecie do Sądu sprzeciw od nakazu zapłaty albo zarzutów do nakazu zapłaty oraz wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty (albo zarzutów zarzutów do nakazu zapłaty) i zażalenie (albo skargę) na nadanie klauzuli wykonalności. Wówczas powództwo zostanie oddalone i będzie Państwo mogli domagać się od byłego wierzyciela zwrotu całej kwoty zajętej i ściągniętej w toku postępowania egzekucyjnego.

Istotna znaczenia dla zaistnienia przedawnienia długu ma również Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2016 r. sygn. akt  III CZP 34/16, w której stwierdzono, iż: „​Nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.).”

W związku z częstym pytaniem: „Czy zanim wierzyciel założy sprawę w Sądzie o zapłatę długu można samemu wcześniej założyć w Sądzie sprawę aby Sąd stwierdził, że dług jest przedawniony”. Odpowiadam: niestety nie można. Zarzut przedawnienia jest zarzutem „obronnym” – przed zapłatą.

Można, gdy wierzyciel zdecyduje się skierować sprawę do Sądu złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty i podnieść zarzut przedawnienia i w ten sposób wyeliminować dług.

Natomiast jeśli zostało wydane prawomocne orzeczenie (wyrok, nakaz zapłaty) rozważać można złożenie pozwu o pozbawienie orzeczenia klauzuli wykonalności. Klauzula wykonalności to decyzja sądu (w praktyce pieczęć z adnotacją), że orzeczenie jest prawomocne i uprawnia do prowadzenie egzekucji. Po wydaniu orzeczenia (wyroku, nakazu zapłaty) inaczej liczymy termin przedawnienia, bowiem : 10 lat co do kwoty głównej i 3 lata co do odsetek. Jeśli przez 10 lat nie było prowadzone postępowanie egzekucyjne to przedawniła się całość roszczenia, a jeśli przez co najmniej 3 lata to przedawniły się odsetki starsze niż 3 lata. Każde wszczęte postępowanie egzekucyjne przerywa bieg przedawnienia, które jeszcze nie nastąpiło, czyli jeśli przez 11 lat nie było postępowania egzekucyjnego to pomimo jego wszczęcia w 11 roku roszczenie główne się przedawniło. Początek takiego przedawnienia liczymy od nadania orzeczeniu klauzuli wykonalności.

Można natarczywego wierzyciela zniechęcić i odpisać wierzycielowi, że dług jest przedawniony i kierując sprawę do Sądu narazi się tylko na koszty oraz zażądać zaprzestania nękania. Natarczywość wiąże się z faktem, że stałą praktyką wierzycieli jest nękanie podmioty telefonami, pismami, nachodzeniem itp. Nawet w sytuacji kiedy obie strony są świadome przedawnienia długu – takie działanie jest piętnowane przez obowiązujące prawo, należy tu wskazać chociażby wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 15 lutego 2013 r. sygn. akt I ACa 31/13 : działanie firmy windykacyjnej, która lekceważy obywatela i niezgodnie z zasadami współżycia społecznego, dobrymi obyczajami wymusza na nim przez nękanie go w różny sposób, spłatę długu, co do którego zgłosi on zarzut przedawnienia lub uznał żądanie za bezpodstawne jest naruszeniem dóbr osobistych, a konkretnie wolności, miru domowego i prywatności.

Ponadto zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie – sygn. akt VI Aca 153/15 z dnia 11 lutego 2016 roku: „Same zapisy z ewidencji księgowej wierzyciela nie są wystarczającym dowodem na istnienie zobowiązań dłużnika, ponieważ mają one charakter wtórny, same w sobie nie stanowią one zdarzeń gospodarczych tylko je rejestrują. Z kolei czynność prawna przelewu wierzytelności nie kreuje roszczenia, która jest przedmiotem przelewu, a jedynie prowadzi do zmiany wierzyciela, stąd też umowa cesji wierzytelności nie może być uznana za wystarczający dowód na samo istnienie przenoszonych uprawnień.”(…) „Wykładnia systemowa oraz funkcjonalna art. 15 ustawy z 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych w powiązaniu z art. 117 § 2 k.c. prowadzą do wniosku, że niedopuszczalne jest zamieszczanie w rejestrach prowadzonych przez biura informacji gospodarczych, informacji o ciążących na dłużniku zobowiązaniach przedawnionych w sytuacji gdy dłużnik uchylił się od jego zaspokojenia z powodu przedawnienia. Przemawia za tym ochrona interesów dłużnika, który zdecydował się skorzystać z przysługującego mu ustawowo zarzutu przedawnienia, a jeżeli nie ma on obowiązku spełnienia świadczenia, to nie może też być w jakikolwiek sposób represjonowany z powodu odmowy jego spełnienia, w tym także poprzez publikowanie informacji podważających jego reputację i wiarygodność płatniczą.”

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011 r. „art. 448 k.c. znajduje zastosowanie tylko w wypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych, przy czym każdy stopień winy, także wina nieumyślna może uzasadniać uwzględnienie zarówno roszczenia o zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego, jak i roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy na cel społeczny.” (…) „Nie każde działanie wierzyciela zmierzające do odzyskania długu – legalizuje wkroczenie w sferę dóbr osobistych dłużnika. Działanie bowiem nadmierne, nakierowane na zastraszenie dłużnika, zmierzające do wywołania w nim uzasadnionej obawy o mir domowy, realizowane w oparciu o zasadę, według której „cel uświęca środki” nie może być oceniane inaczej niż, jako wadliwe.”

Zatem zgodnie z kodeksem cywilnym, naruszenie dóbr osobistych może pociągać za sobą możliwość zasądzenia przez sąd na rzecz osoby której dobro osobiste zostało naruszone zadośćuczynienia w formie pieniężnej. 

Wśród firm windykacyjnych działających aktywnie m.in. w skupowaniu przedawnionych wierzytelności można by wymienić, zgodnie z przedstawioną przez nie ofertą:

Ultimo; Intrata Kancelaria Windykacyjna; Incaso; EURO-INKASO Sp. z o.o.;

KANCELARIA ULTIMATUM; LEX-PROFIT; Intrum; Presco, EOS KSI, GetBack, Trigon Profit, P.r.e.s.co. Investment S.a.r.l, Eos Ksi, Kredyt Inkaso,

Kancelaria ma 100% skuteczność i działa na terenie całej Polski.

adwokat Łukasz Dziurkiewicz

tel. 664 176 197 

Przedawnienie raty pożyczki, kredytu

Sprzeciw od nakazu zapłaty – Przedawnienie

Bankowy tytuł egzekucyjny a Przedawnienie

Następny artykuł Poprzedni artykuł
tel. kom. 664 176 197
tel. stac. (22) 273 68 61

kancelaria@dziurkiewicz.eu
lukasz.dziurkiewicz@onet.pl

Adres:
Łukasz Dziurkiewicz
Kancelaria Adwokacka
Aleje Jerozolimskie 29 lok. 24
00-508 Warszawa

Godziny urzędowania:
pon.-pią. 10.00-18.00

Przelewy: Idea Bank S.A. nr rachunku:
85 1950 0001 2006 0151 9718 0002
kod SWIFT Idea Bank S.A. : IEEAPLPA
newsletter software